Sztuka w przestrzeni społecznej Drukuj
środa, 30 grudzień 2015
image_001.jpg16 grudnia w Filii nr 2 odbyła się kolejna prelekcja z cyklu otwartych wykładów z historii sztuki, którą wygłosiła Marta Ryczkowska, krytyk i historyk sztuki, absolwentka UMCS i KUL. Wykład zatytułowany był „Sztuka w przestrzeni społecznej. Strategie, mity, nadzieje.”
Aby mówić o sztuce zaangażowanej społecznie, która jest silnie obecna w miastach, należy rozpocząć od przywołania teorii rzeźby społecznej, którą zdefiniował Joseph Beuys. Polega ona na tym, że proces kreatywnego myślenia i politycznego działania są ważniejsze od stworzenia obiektu sztuki. Beuys uważał, że każdy spełnia twórczą rolę, każdy może być artystą, ma potencjał. Uważał, że rzeźba społeczna to sposób w jaki kształtujemy i modelujemy świat, w którym żyjemy.

Sztuka społeczna kojarzy się z przestrzenią zurbanizowaną, nie wyklucza jednak działalności na terenach wiejskich. Sztuka pokazuje nowoczesność i dynamiczność miasta. Może działać wizerunkowo, marketingowo, może również realizować cele polityczne. Sztuka publiczna nierzadko kwestionuje i sprawdza samą siebie. Miasto często staje się ofiarą artystów, których dzieła wywołują niechęć lub konflikt społeczny, np. palma na Alejach Jerozolimskich w Warszawie lub słynna warszawska tęcza.
Prowadząca skupiła uwagę na omówieniu działań realizowanych przez Pracownię Sztuki Zaangażowanej Społecznie "Rewiry" w miejscach niereprezentacyjnych, gdzie kluczową rolę odgrywają kontakty z odbiorcami. Prelegentka wymieniła szereg przedsięwzięć „Rewirów” na lubelskich ulicach, np. przywołała sztukę na giełdzie, w której wykorzystana została przestrzeń targowiska. Wspomniała także o pracy zatytułowanej „Bystrzyca”, którą można było słuchać m. in. w Centrum Kultury oraz o ceglanym napisie GAME OVER zbudowanym na bazie zgliszczy dawnej łaźni i pralni Łabęckich na ul. Farbiarskiej. Był to ważny społecznie znak, twórca instalacji Paweł Korbus, poprzez swą sztukę chciał dać miejscu nowe życie. Ciekawym działaniem „Rewirów” był też czerwony dywan na ul. Dzierżawnej, który został bardzo pozytywnie przyjęty przez mieszkańców. Prelegentka nie zapomniała również o rozpowszechnionym działaniu w autobusach MPK, gdzie kolejne nazwy przystanków czytali po polsku obcokrajowcy z charakterystycznym dla siebie akcentem. Znane na cały Lublin było również przedsięwzięcie Alicji Rogalskiej i Łukasza Surowca zwane „Skup łez”, „sklep” otwarto na ul. 1 Maja. Chęć łatwego zarobku przyciągnęła licznych chętnych do oddania „za grosze” czegoś bezcennego, własnych łez.
Na koniec prowadząca postawiła pytanie: czy sztuka publiczna będzie się rozwijać w tym kierunku, w którym podąża obecnie czy w innym? Na chwilę obecną przygląda się sama sobie. Co dalej? Czas pokaże.
Maria Dąbrowska
image_002.jpg
image_003.jpg
image_004.jpg
image_005.jpg
image_006.jpg
image_007.jpg
image_008.jpg

< Poprzedni   Następny >


Rok Jubileuszowy 100-lecia odzyskania przez Polskę Niepodległości

2018 Rokiem Ireny Sendlerowej

2018 Rok Zbigniewa Herberta

2018 Rok Praw Kobiet

Rok Arcybiskupa Ignacego Tokarczuka

logo_miejsce_przyjazne_seniorom.jpg

Ośrodek Książki Obrazkowej

Inspiracje plus

Lublin 700 lat
Fundusze strukturalne - Serwis Informacyjny Ministerstwa Rozwoju Regionalnego
Strona utrzymywana na serwerze zakupionym dzięki finansowemu wsparciu przez Unię Europejską
z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego.
Zintegrowany Program Operacyjny Rozwoju Regionalnego